Kultura

Wakacje z duchami

Demony przeszłości w polskiej kulturze

PRL, lata 80., za chwilę problem szarego niedoboru zamieni się w kolorowy przesyt. PRL, lata 80., za chwilę problem szarego niedoboru zamieni się w kolorowy przesyt. Piotr Barącz / EAST NEWS
W kulturze nawiedza nas przeszłość. Taka, która była tu jeszcze 30–40 lat temu, wydaje się nieźle udokumentowana, ale trudno w nią uwierzyć. A im jest dziwniejsza, tym bardziej fascynująca.
materiały prasowe

Łatwo wskazać przypadek kulturalnego nawiedzenia, który wiąże się z telewizorem. Najsłynniejszy to ten z filmu „Duch” Tobe Hoopera, gdy mała dziewczynka budzi się w nocy, podchodzi do migającego „kaszą” odbiornika, gdy wtem z ekranu wyskakuje widmowa dłoń. Taki obraz, widziany w dzieciństwie, potrafi zostać w głowie, choć prawdopodobieństwo, że przez lata zapamiętamy go wiernie, nie jest duże.

Podobny fenomen pełnej zakłóceń i zmyłek pamięci analizuje Olga Drenda w „Duchologii polskiej”, książce poświęconej – jak głosi podtytuł – „rzeczom i ludziom w latach transformacji”, czyli czasom, gdy sama autorka, urodzona w 1984 r.

Polityka 27.2016 (3066) z dnia 28.06.2016; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Wakacje z duchami"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019