Georgia O’Keeffe: cenzura w Tate Modern?

Ładne kwiatki
Wystawa słynnej amerykańskiej malarki Georgii O’Keeffe w londyńskiej Tate Modern padła ofiarą politycznej poprawności. Czy może raczej niepoprawnej polityki kuratorki.
Obraz z czaszką „From the Faraway Nearby” z 1937 r.
BEW

Obraz z czaszką „From the Faraway Nearby” z 1937 r.

W przypadku Georgii O’Keeffe tym powszechnym i utrwalonym od dziesięcioleci było przekonanie, że pod pretekstem malowania kwiatów w gruncie rzeczy przemycała erotyczne treści. Cóż, wizerunkami bukietów zapchana jest historia sztuki. Niekiedy udawało się artystom wspiąć na prawdziwe wyżyny, by przypomnieć choćby holenderskich mistrzów z XVII w., kwiaty wiśni Hokusai, lilie Moneta, słoneczniki i irysy van Gogha czy nawet bzy i róże naszego Alfonsa Karpińskiego. Nikomu jednak nie przychodziło do głowy widzieć w nich kobiece pochwy czy męskie penisy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj