Szklana filharmonia: ikona Hamburga

Szklana góra na Łabie
Udało się. Siedem lat po pierwszym terminie hamburska Elbphilharmonie została oddana do użytku. Nowa ikona miasta? Już tak.
Potrzebny był kształt efektowny, wyróżniający się, dominujący nad okolicą.
Michael Zapf/Zapf&Höhne

Potrzebny był kształt efektowny, wyróżniający się, dominujący nad okolicą.

I w końcu Elphi się przebudziła! – oznajmił radośnie prezydent Joachim Gauck podczas mowy na koncercie inauguracyjnym 11 stycznia 2017 r. To zdrobnienie przylgnęło do kontrowersyjnej budowy już od dobrych kilku lat, dziwiąc komentatorów, bo hamburczycy – inaczej niż berlińczycy z ich Ku-Dammem czy Alexem – raczej nie byli dotąd skłonni do spieszczania nazw swoich obiektów. Ale Elphi to coś specjalnego. Mieszkańcy w ten sposób próbowali zapewne oswoić wszystko, co się z nią wiąże: jej fantazyjny projekt, rozmiary wielkie jak na tutejszą zabudowę (110 m wysokości) i – co tu dużo mówić – burzliwą historię.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj