Polski taniec współczesny: wzloty i bolesne upadki

Solo i w balecie
Co nowego znajdziemy na rozwijającej się dziś w Polsce nowej scenie tańca? I czy nowość może zastąpić jakość?
Nowy Teatr w Warszawie, przedstawienie „To. Marta Ziółek” – niezbyt przekonujący bunt wobec polskiej rzeczywistości po 1989 r.
Tomasz Ćwiertnia

Nowy Teatr w Warszawie, przedstawienie „To. Marta Ziółek” – niezbyt przekonujący bunt wobec polskiej rzeczywistości po 1989 r.

„W Polsce nie jest łatwo uprawiać zawód choreografa. Raczej od czasu do czasu się nim bywa” – mówił Jacek Przybyłowicz w rozmowie dla POLITYKI w czerwcu 2016 r. Sam jest szczęśliwcem. Pracuje w kraju i za granicą, a jego kalendarz jest wypełniony na dwa lata do przodu. Rok temu spektakl „Poza horyzont”, który stworzył dla Kieleckiego Teatru Tańca, był prezentowany w Chinach, a niedawno, podczas 24.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj