Kultura

Zatrzymani

„Proces” według Krystiana Lupy

Wiele scen rozgrywa się na łóżkach albo na podłodze, bohaterowie apatycznie leżą, sparaliżowani traumą i strachem. Wiele scen rozgrywa się na łóżkach albo na podłodze, bohaterowie apatycznie leżą, sparaliżowani traumą i strachem. Magda Hueckel
„Proces” w reżyserii Krystiana Lupy, najbardziej wyczekiwana premiera tego roku, toczy się w dzisiejszej Polsce, a jej bohaterowie zagadują strach, bezradność i poczucie końca.
Krystian LupaMagda Hueckel Krystian Lupa

„Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany” – brzmi słynne pierwsze zdanie powieści Franza Kafki. „Im dalej w głąb uporczywych zdań, tym ciemniej – tłumaczy swoją fascynację utworem Krystian Lupa w dzienniku pisanym podczas tworzenia spektaklu. – Nie dowiemy się, za co bohater jest zatrzymany, o co oskarżony... Nie dowiemy się też, czy rzeczywiście jest niewinny... On zresztą też nie wie.

Polityka 47.2017 (3137) z dnia 21.11.2017; Kultura; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Zatrzymani"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020