Wiejskie drewniane chaty z niezwykłymi malunkami

Podkarpackie drewnale
Sanocki artysta utrwala przodków rodzin z Podkarpacia na ściennych obrazach nazywanych drewnalami.
Komańcza, przodkowie i potomkowie. Władysław Kopylec (z lewej) z rodziną.
Aleksandra Kozłowska

Komańcza, przodkowie i potomkowie. Władysław Kopylec (z lewej) z rodziną.

Babcia Rozalia, zwana Rozalijką, na zdjęciu jest jeszcze małą dziewczynką. Siedzi na kolanach kobiety w białej chuście i nie wie, że wkrótce zostanie sierotą. Że zao-piekuje się nią niemiecka rodzina, że ledwie podrośnie, będzie musiała pójść do pracy. Nie wie, że mając 18 lat, wyjdzie za mąż za leśnika, Łemka o imieniu Jan. Tym bardziej nie może wiedzieć, że 80 lat później ta fotografia posłuży za kanwę obrazu, który sanocki malarz i muralista Arkadiusz Andrejkow namaluje w Komańczy na ścianie stodoły w gospodarstwie jej syna Władysława.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj