Kultura

Dziady matek

Zaduszki i żałoba w literaturze

Co można zrobić dla zmarłych, żeby w spokoju odeszli? W różnych kulturach i wierzeniach znajdujemy różne odpowiedzi. Co można zrobić dla zmarłych, żeby w spokoju odeszli? W różnych kulturach i wierzeniach znajdujemy różne odpowiedzi. Mirosław Gryń / Polityka
Polska literatura zawsze chętnie przywoływała zmarłych. I w tym roku Zaduszki przyszły wcześniej, przynajmniej w książkach.
Literatura, która opowiada o śmierci i żałobie, nie poprzestaje na wspomnieniach.Mirosław Gryń/Polityka Literatura, która opowiada o śmierci i żałobie, nie poprzestaje na wspomnieniach.

Wystarczy policzyć, ile w ostatnim czasie ukazało się ważnych książek o żałobie i śmierci. Nagrodę Nike (a wcześniej Paszport POLITYKI) zdobyły „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wichy o porządkowaniu rzeczy i wspomnień po zmarłej matce. Jak mówił autor: nie chodzi o to, by żałobę odprawić i zakończyć – chodzi o to, żeby z matką być nadal. Marek Bieńczyk w „Kontenerze” nie wspomina zmarłej matki – chce, by była obecna. Janusz Głowacki w pośmiertnie wydanej książce pisze o tym, że nie pozwalał zmarłej matce odejść, przywoływał ją ciągle.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama