Jonathan Littell i jego teoria o potworności ludzi

Banalność analności
Jonathan Littell w nowej książce znowu pokazuje sceny wojenne, w których przemoc i gwałt przechodzą w orgie. Ale ten kalejdoskop, ilustracja jego teorii o potworności ludzi, szybko nuży i odstręcza.
Jonathan Littell
Francesco Montovani/Gallimard/Opale

Jonathan Littell

Philippe Sollers podsumował powieść „Łaskawe” słowami: „analność zła”, i to określenie pasuje dobrze do „Starej historii. Nowej wersji” (przeł. Jacek Giszczak). Nowy Jonathan Littell nie jest zupełnie nowy. Ta książka to rozwinięta wersja starszego tekstu. Ale to również Littell powtarzający motywy z „Łaskawych”. Znowu mamy splątanie przemocy, wojny, seksu i gwałtu. Widać, że pisarz obraca się w kręgu tych samych tematów i zjawisk, niezależnie, czy pisze powieść, czy tekst eseistyczny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj