Kultura

Ksiądz z zapałkami

Zły – jak słyszę – ukrył się w książkach o Harrym Potterze, buddyzmie i magii, w afrykańskich maskach, słonikach na szczęście i gadżetach Hello Kitty.

Prima aprilis w tym roku się nie udał, i nic dziwnego – żeby było śmiesznie, trzeba by prześcignąć Wielkiego Klauna, czyli rzeczywistość, a to od kilku lat łatwe nie jest. Zwłaszcza że tuż przed 1 kwietnia Klaun urządził upiornie-komiczny festiwal: w Weronie pod marketingową nazwą „kongresu rodzin” odbył się sabat chrześcijańskich ultrasów, którzy uzgadniali strategię na wybory europejskie, żeby potem bez zbędnej mitręgi ukręcić łeb wolności; w Polsce na Brunatną (d. Jasną) Górę przybyli z pielgrzymką neofaszyści, a święci ojczulkowie zrzucili z siebie owcze skóry; do sieci trafiły zdjęcia z akcji palenia książek i innych „demonicznych” przedmiotów w katolickiej parafii w Gdańsku.

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Kultura; s. 91

Czytaj także

Ja My Oni

Sarmata, hipis, mundurowy? Polskie wzorce męskości

Dr hab. Wojciech Śmieja o tym, jak ukształtował się osobliwy, polski wzorzec tak zwanego prawdziwego mężczyzny.

Ewa Wilk
30.09.2020