Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kultura

Godzę się na happy end

Zmarł Jan A.P. Kaczmarek, wybitny kompozytor, laureat Oscara. „Godzę się na happy end”

Jan A.P. Kaczmarek (1953–2024) Jan A.P. Kaczmarek (1953–2024) Aleksiej Witwicki / Forum
Jan A.P. Kaczmarek zmarł 21 maja 2024 r. Miał 71 lat. Skomponował muzykę do ponad 70 filmów, tworzył spektakle, był związany z Teatrem Ósmego Dnia. Przypominamy wywiad, którego udzielił „Polityce”, jeszcze zanim odebrał Oscara z rąk Johna Travolty.

Informację o śmierci kompozytora podała Polska Fundacja Muzyczna, powołując się na jego żonę. „Do końca był wojownikiem ufającym, że wyzdrowieje i będzie dzielił się swoją twórczością z nami... Czuwałam przy nim do końca. Zmarł otoczony miłością. Wartością, w którą wierzył najmocniej” – przekazała Aleksandra Twardowska-Kaczmarek. Jan A.P. Kaczmarek chorował na MSA (zanik wieloukładowy).

Urodził się 29 kwietnia 1953 r. w Koninie, pochodził z muzycznej rodziny. Sam zaczynał od komponowania muzyki do szkolnych przedstawień, stworzył nawet hymn dla swojego liceum. Chciał być dyplomatą, studiował prawo. Ale wybrał muzykę, jak się sądzi, w dużej mierze dzięki teatrowi. Odbywał staż w słynnym Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego, przez lata był związany z Teatrem Ósmego Dnia. W 1989 r. wyjechał do Los Angeles. Jest pomysłodawcą i twórcą festiwalu Transatlantyk, który odbywa się w Poznaniu od 2011 r.

Przypominamy wywiad, który ukazał się w „Polityce” 5 lutego 2005 r. Jan A.P. Kaczmarek chwilę później odebrał Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel”.

***

Janusz Wróblewski: Hollywood stał się ostatnio mecenasem najwybitniejszych kompozytorów współczesnych. Teraz wyróżnia pana.
Jan A.P. Kaczmarek: Po 15 latach aktywnej pracy w Stanach nauczyłem się nie wpadać w euforię. Zresztą, miałem czas, by oswoić się z myślą, że „Marzyciel” się udał. Film obejrzeli najpierw moi przyjaciele, potem znajomi i krytycy. Dobre przyjęcie widzów potwierdziło tylko opinię, że to jeden z ważniejszych tytułów minionego roku.

Pańskie życie bardzo się teraz zmieniło?
Sukces w hollywoodzkim systemie budzi wielki szacunek. Nagle każdy chce ze mną pracować. Już czeka na mnie kolejny film, za 5 minut następny.

Polityka 5.2005 (2489) z dnia 05.02.2005; Kultura; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Godzę się na happy end"
Reklama