Kultura

Lubię duże przestrzenie

Rafał Siwek o różnicach między śpiewaniem na Wschodzie a Zachodzie

Rafał Siwek Rafał Siwek Jan Rolke / Forum
Rosja to jedno z ostatnich miejsc, gdzie czuje się szacunek dla artysty – opowiada Rafał Siwek, najlepszy polski bas średniego pokolenia, ceniony i na Wschodzie, i na Zachodzie.
Rafał Siwek jako Borys Godunow.materiały prasowe Rafał Siwek jako Borys Godunow.

DOROTA SZWARCMAN: – Podobno do szkoły muzycznej trafił pan przypadkiem?
RAFAŁ SIWEK: – To prawda. W dzieciństwie śpiewałem w chórach, ale w rodzinie nie było tradycji muzycznych. Dopiero kolega z liceum, skrzypek, kiedy usłyszał mój głos, zaciągnął mnie do szkoły średniej na Miodową, tam mnie przesłuchano i zostałem. Potem poszedłem do Akademii Muzycznej, ale studiowałem też na SGH zarządzanie i marketing.

Przydaje się to panu do czegoś?
Może do rozmów z agentami o finansach…

Pierwszą pana sceną była Warszawska Opera Kameralna.

Polityka 39.2019 (3229) z dnia 24.09.2019; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Lubię duże przestrzenie"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021