Kultura

Iryna od Olgi

Iryna Wikyrczak – asystentka noblistki

Iryna Wikyrczak Iryna Wikyrczak Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta
Kim jest asystentka Olgi Tokarczuk Iryna Wikyrczak? Czuje się obywatelką świata i spadkobierczynią wielokulturowej CK monarchii, a ostatnio najlepiej jest jej we Wrocławiu.
Od lewej: Iryna Wikyrczak, Agnieszka Holland, Olga Tokarczuk i Anna Wanik przed ceremonią wręczenia Nagrody Nobla. 10 grudnia 2019 r. Sztokholm.Albert Zawada/Agencja Gazeta Od lewej: Iryna Wikyrczak, Agnieszka Holland, Olga Tokarczuk i Anna Wanik przed ceremonią wręczenia Nagrody Nobla. 10 grudnia 2019 r. Sztokholm.

Esemes z propozycją pracy dla Olgi Tokarczuk zastał ją we Lwowie. Zapytała, kiedy ma przyjechać. Okazało się, że jak najszybciej, bo jest dużo do zrobienia. Tak się zaczęło. Kiedy zapytała Tokarczuk, dlaczego wybrała właśnie ją, okazało się, że miała taką intuicję. Poznały się pięć lat temu w Gdańsku na festiwalu Odnalezione w tłumaczeniu. Potem spotykały się kilkakrotnie, Iryna była też gościem na festiwalu Góry Literatury w Nowej Rudzie.

My spotykamy się z Iryną Wikyrczak w Warszawie.

Polityka 5.2020 (3246) z dnia 28.01.2020; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Iryna od Olgi"

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020