Kultura

Udzielał głosu książkom

Kawiarnia literacka: Krzysztof Siwczyk

Kiedy Adam lata temu przeczytał o sobie w POLITYCE, zadzwonił wyraźnie przestraszony. Mówił, że czuje, jakby ktoś go odkrył, a przecież on pragnął być schowany.

Parę lat temu dane mi było na łamach POLITYKI odnotować wydawniczą aktywność Adama Wodnickiego, który naonczas opublikował cykl swoich wspaniałych esejów zebranych w książce „Arelate. Obrazki z niemiejsca”. Od tamtego czasu Wodnicki dał polskiej literaturze jeszcze parę wybitnych książek. Tegoroczny, pandemiczny czerwiec przyniósł wiadomość o śmierci autora. W dziewięćdziesiątym roku życia śmierć wydaje się jakoś akceptowalna. Tymczasem akceptować jej nie można. W duchu powtarzam sobie słowa Eliasa Canettiego: „być nieprzyjacielem śmierci”.

Polityka 31.2020 (3272) z dnia 28.07.2020; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Udzielał głosu książkom"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020