Kultura

Przyszłość animowana

Filmowcy uciekają w animacje

„Co w duszy gra” „Co w duszy gra” materiały prasowe
Jednym z efektów pandemii może być większa liczba animowanych premier. Tym bardziej że w lukę, jaką pozostawiły po sobie działające w ograniczonym zakresie kina, coraz mocniej wpychają się serwisy streamingowe.
„Wyprawa na Księżyc”materiały prasowe „Wyprawa na Księżyc”

To miał być jeden z filmów, które dadzą kinom odrobinę nadziei na przetrwanie do końca roku. „Co w duszy gra” – animacja o jazzowym muzyku, którego dusza przypadkowo odłącza się od ciała i szuka sposobu, by wrócić na Ziemię – jak każdy tytuł ze studia Pixar zapowiadała się na wielki hit. Recenzje po niedawnej premierze na Londyńskim Festiwalu Filmowym były entuzjastyczne. „Hołd złożony żywotności jazzu, Nowemu Jorkowi i światu niematerialnemu” – pisał krytyk „Hollywood Reporter”, dodając, że film zachwyca animacją, scenariuszem i najlepszą w historii Pixara ścieżką dźwiękową.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Przyszłość animowana"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Bez sutanny jesteś nikim. Tak się żyje w seminarium duchownym

Rozmowa z Robertem Samborskim, autorem książki „Sakrament obłudy”, o życiu wewnętrznym seminariów duchownych.

Joanna Podgórska
19.09.2021