Kultura

Pamięć absolutna

Jędrzej Sabliński o tym, czym jest Światowe Archiwum Arktyczne

Jędrzej Sabliński Jędrzej Sabliński Jacek Poremba
4299 stron dzieł zebranych Olgi Tokarczuk udało się zapisać na 200 m taśmy światłoczułej – mówi Jędrzej Sabliński, specjalista od cyfryzacji i archiwizacji, tłumacząc, jak działa Biblioteka Końca Świata.
Materiały przygotowane do archiwizacji są w formie cyfrowej, jednak zapisano je na taśmie przypominającą taśmę filmową.PiqlAS/Wikimedia/Wikipedia Materiały przygotowane do archiwizacji są w formie cyfrowej, jednak zapisano je na taśmie przypominającą taśmę filmową.

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Czym się zajmuje Światowe Archiwum Arktyczne?
JĘDRZEJ SABLIŃSKI: – To biblioteka danych. Bywa również nazywana Biblioteką Końca Świata. Powstała trzy lata temu. Zgromadzone w niej pliki zawierają najbardziej wartościowe informacje od osób i instytucji z wielu krajów. Nawet za kilka stuleci – bez względu na to, jak się potoczą losy planety – będzie można z nich bezpiecznie skorzystać.

Chodzi o poufne dane osobowe, tajemnice państwowe?

Polityka 45.2020 (3286) z dnia 03.11.2020; Kultura; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Pamięć absolutna"

Czytaj także

Klasyki Polityki

Zimna woda zdrowia doda

Pierwszy raz mors wchodzi do zimnej wody z ciekawości, drugi – na przekór sobie, a trzeci – z przyzwyczajenia.

Agnieszka Kulawiak
12.03.2019