Kultura

W Polsce, czyli w grze

Jak Medium pokonało Cyberpunka

Kadr z „Medium”. Kadr z „Medium”. materiały prasowe
Nie „Cyberpunk 2077”, ale „The Medium” krakowskiego studia Bloober Team okazało się najważniejszą krajową grą ostatnich miesięcy. I najbardziej polską, co wywołało nawet mały skandal.
„Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest” studia Different Tales.materiały prasowe „Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest” studia Different Tales.

Gdy trzy lata temu przyznaliśmy ekipie Bloober Team Paszport POLITYKI w kategorii Kultura cyfrowa, chwaliliśmy konsekwencję, z jaką krakowianie budują swoją pozycję w niszy interaktywnych horrorów psychologicznych. Zrobiło na nas wrażenie i to, że ich cyberpunkowy „Observer” rozgrywał się w Krakowie. Bardzo szczególnym, bo futurystycznym, z 2084 r., i w gruncie rzeczy symbolicznym, akcja toczy się bowiem we wnętrzach – ale jednak była to Polska. Ujrzeć w samochodzie marki Polonez bohatera granego przez Rutgera Hauera, pamiętnego odtwórcę przywódcy zbuntowanych androidów w klasyku SF „Blade Runner”, to była szczególna, perwersyjna wręcz przyjemność.

Polityka 8.2021 (3300) z dnia 16.02.2021; Kultura; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "W Polsce, czyli w grze"

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021