Kultura

Łowcy stypendiów

Polowanie na granty

W pandemii o spotkaniach autorskich nie ma nawet co marzyć. Trzeba więc radzić sobie inaczej. W pandemii o spotkaniach autorskich nie ma nawet co marzyć. Trzeba więc radzić sobie inaczej. Mirosław Gryń / Polityka
Aby dostać stypendium czy grant, artyści są w stanie przemeldować się kilka razy w ciągu miesiąca, zapłacić podatek w mieście, w którym nigdy nie byli, a nawet namalować portret wójta gminy, o której nigdy przedtem nie słyszeli.
2021 jest jednocześnie Rokiem Stanisława Lema, kardynała Wyszyńskiego, Cypriana Kamila Norwida, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Tadeusza Różewicza. A to oznacza wyjątkową obfitość konkursów.Wojciech Pacewicz/Forum 2021 jest jednocześnie Rokiem Stanisława Lema, kardynała Wyszyńskiego, Cypriana Kamila Norwida, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Tadeusza Różewicza. A to oznacza wyjątkową obfitość konkursów.

To miał być reportaż ku pokrzepieniu serc. O tym, jak władze centralne i samorządowe wspierają artystów poturbowanych przez pandemię, rozdzielając hojną ręką stypendia twórcze. W czasie lockdownu pojawiło się ich więcej niż kiedykolwiek, co chwila ogłaszane są nowe programy, konkursy, granty kulturalne, dodatkowe kwoty i nadprogramowe nabory. Wszystko po to, by twórcy – zamiast się załamywać – mogli rozwinąć skrzydła.

Przy włączonym mikrofonie malarze, pisarze i kompozytorzy mówią z przejęciem o szansach, które dają im w tym trudnym czasie stypendia i konkursy.

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Kultura; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Łowcy stypendiów"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021