Kontrowersyjne zmiany w radiowej Dwójce
Władze Polskiego Radia odwołują wybitnych fachowców.
Władze Polskiego Radia SA odwołały szefową Dwójki Elżbietę Markowską, współtwórczynię programu w obecnej postaci (od 1989 r.), oraz jej zastępcę Andrzeja Sułka. Oboje, wybitni fachowcy, działali w Grupie Muzycznej Europejskiej Unii Nadawców (EBU), inicjując wiele przedsięwzięć o międzynarodowym rozgłosie (m.in. Festiwal Muzyczny Polskiego Radia). W końcu stycznia na posiedzeniu tej organizacji w Lizbonie Sułek został mianowany koordynatorem Programu „Chopin 2010” oraz Dnia Specjalnego EBU, który wyznaczono na 1 marca 2010 r. – dzień 200. rocznicy urodzin kompozytora. Sułek miał się zająć sformułowaniem założeń merytorycznych i projektów programowych obu tych przedsięwzięć oraz nadzorowaniem ich realizacji. W ich ramach należące do EBU radiofonie europejskie, a także stowarzyszone amerykańskie, azjatyckie i bliskowschodnie rozgłośnie publiczne, mają współpracować w wymianie koncertów, organizowaniu wydarzeń antenowych oraz tworzeniu programów radiowych poświęconych muzyce i postaci Chopina. O koordynowanie radiowych obchodów rocznicy urodzin Fryderyka Chopina ubiegało się m.in. Radio Francuskie. Co będzie teraz – nie wiadomo.

Na miejsce usuniętych szefów przyszli ludzie Teatru Polskiego Radia: Krzysztof Zaleski, jego szef (pozostaje również na tym stanowisku), oraz – jako jego zastępczyni – Małgorzata Małaszko. Nowy dyrektor, cytując za stroną internetową, „uważa, że w ramówce Programu 2 trzeba zmienić przede wszystkim dwie rzeczy: doprowadzić do 'dobrych' proporcji na antenie między muzyką i literaturą oraz pomyśleć o strukturyzowaniu programu”. Co to znaczy, trudno zgadnąć, jak również to, co oznaczają owe „dobre” proporcje, skoro i obecnie bardzo dużo miejsca na antenie zajmuje literatura. Jedna zapowiedź nowego szefa – więcej jazzu – cieszy. Jednak radio tak sformatowane, jak obecna Dwójka, powinno istnieć na antenie i większe majstrowanie przy jego formule wzbudzi protest wiernych słuchaczy.
Niepokoi brak rozeznania nowych władz na temat funkcjonowania programu. Na stronie radiowej zacytowano wypowiedź Zaleskiego: „Przy Programie 2 można bliżej umiejscowić Teatr Polskiego Radia czy Centrum Kultury Ludowej oraz pomyśleć o formie współpracy z muzycznymi zespołami Teatru Polskiego Radia”. Teatr Polskiego Radia miał swoje miejsce w Dwójce od zawsze, a RCKL było kiedyś po prostu Redakcją Muzyki Ludowej Dwójki i zawsze to ten program najszerzej prezentował folk. Co to są „muzyczne zespoły Teatru Polskiego Radia”? Zapewne to przejęzyczenie i chodzi po prostu o radiowe orkiestry i chór - które przecież właśnie z tą anteną także od zawsze najściślej współpracują.

Skąd te zmiany? Można podejrzewać, że nowe władze będą próbowały zrobić to, na co ponoć nie zgodziły się poprzednie: zgodzić się na zwolnienia, rozbić dobry, kompetentny, sprawny zespół, a być może także wprowadzić na to miejsce swoich. Jeżeli i tym razem, jak twierdzi prezes Krzysztof Czabański i rzecznik Tadeusz Fredro-Boniecki, kłamię i takie zmiany nie nastąpią, będę się tylko cieszyć i nawet się wtedy za taką insynuację nie obrażę.




WIĘCEJ
  • "Zabrać kulturze moc": Największa filharmonia świata, czyli radiowa Dwójka, w wielu miejscach kraju wkrótce całkiem straci głos.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną