Kultura

Dziewczyna z kotem

Kawiarnia literacka: Renata Lis

Często można usłyszeć pytanie: skoro jesteś taka refugees welcome, to dlaczego nie przyjmiesz uchodźców do swojego domu?

Spełniło się chińskie przekleństwo – żyjemy w „ciekawych” czasach. Nie na tyle jeszcze „ciekawych”, żeby zazdrościć umarłym, ale nie będę ukrywała: zdarza mi się pomyśleć o bliskich zmarłych, że to dobrze, że nie muszą na to wszystko patrzeć. Choćby na sierpniowy spektakl okrucieństwa w Usnarzu Górnym, współreżyserowany przez autokratów z Białorusi i Polski.

Czasy są takie, że zamiast dobrej powieści obyczajowej czytam do poduszki „LTI” Victora Klemperera.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Kultura; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziewczyna z kotem"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021