Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Johnny Depp dla „Polityki”: Wolę, żeby mnie skreślono

Johnny Deep Johnny Deep Landmark Media / BEW
Producenci Disneya, gdy zobaczyli mój makijaż, dredy, ozdoby we włosach, od razu chcieli mnie wyrzucić. Dzwonili i pytali, kogo ja gram: świra, pijaka, geja? – wspomina Johnny Depp, amerykański aktor, muzyk, reżyser i producent filmowy.
„Przychodzi taki moment, że trzeba się przeprawić przez wezbraną rzekę, która wydaje się bardzo groźna. Jak się tego dokona i stanie po przeciwnej stronie brzegu, ci, co zostali, nagle zaczynają rozumieć, że można ją pokonać.”David Zorrakino/Zuma Press/Forum „Przychodzi taki moment, że trzeba się przeprawić przez wezbraną rzekę, która wydaje się bardzo groźna. Jak się tego dokona i stanie po przeciwnej stronie brzegu, ci, co zostali, nagle zaczynają rozumieć, że można ją pokonać.”

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Fani pana kochają m.in. za role kapitana Jacka Sparrowa w „Piratach z Karaibów” i czarodzieja Gellerta Grindelwalda w serii „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. Jak się pan czuje z tym, że już nie zagra tych postaci, i czy to była świadoma pańska decyzja?
JOHNNY DEPP: – Warner Bros. ma ogromne doświadczenie w prowadzeniu biznesu filmowego. Podziwiam ambicje szefów wytwórni, ich odpowiedzialność oraz sukcesy, jakie odnoszą.

Polityka 39.2021 (3331) z dnia 21.09.2021; Kultura; s. 82
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >