Kultura

Uważni i okrutni

46. festiwal w Gdyni: Lwy LGBT

Kadr z filmu „Wszystkie nasze strachy”, zdobywcy Złotych Lwów. Na fot. Dawid Ogrodnik, odtwórca głównej roli. Kadr z filmu „Wszystkie nasze strachy”, zdobywcy Złotych Lwów. Na fot. Dawid Ogrodnik, odtwórca głównej roli. materiały prasowe
Złote Lwy dla „Wszystkich naszych strachów”, filmu zrobionego w imieniu społeczności LGBT, przeciwko wykluczeniu, to apel w sprawie zakończenia wojny kulturowej w Polsce. Nie jedyny na 46. festiwalu w Gdyni, który – po pandemicznej smucie – okazał się wielkim sukcesem.
Kadr z filmu „Inni ludzie” i Jacek Beler, zdobywca nagrody za główną rolę męską.materiały prasowe Kadr z filmu „Inni ludzie” i Jacek Beler, zdobywca nagrody za główną rolę męską.

Wręczając główną nagrodę outsiderom wywodzącym się z kręgów wideo-artu i sztuk wizualnych: Łukaszowi Rondudzie oraz Łukaszowi Guttowi, Andrzej Barański, przewodniczący tegorocznego jury, czuł się w obowiązku wytłumaczyć, skąd tak niespodziewany werdykt. Bo zaskoczeń było więcej. Źle przyjęty w Gdyni, pretensjonalny horror „Mosquito State” Filipa Jana Rymszy uhonorowano Złotym Pazurem za inne spojrzenie i dźwięk. Dziwiły aż dwa laury dla „Prime Time” (muzyka, drugoplanowa rola męska dla Andrzeja Kłaka).

Polityka 40.2021 (3332) z dnia 28.09.2021; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Uważni i okrutni"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013