Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kultura

Miłość, wolność, wykluczenie

Miłość, wolność, wykluczenie. Gdyński festiwal był pełen zaskoczeń

Laureaci gdyńskiego festiwalu. W środku Agnieszka Smoczyńska ze Złotymi Lwami, obok Filip Bajon z Platynowymi Lwami za całokształt twórczości. Laureaci gdyńskiego festiwalu. W środku Agnieszka Smoczyńska ze Złotymi Lwami, obok Filip Bajon z Platynowymi Lwami za całokształt twórczości. Anna Bobrowska
Złote Lwy dla „The Silent Twins” Agnieszki Smoczyńskiej, faworyzowany „IO” Jerzego Skolimowskiego bez nagród. A zaskoczeń na 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych było więcej.
Największą niespodziankę sprawił Michał Kwieciński, po ośmiu latach burzliwych przygotowań doprowadził do finału ekranizację „Filipa” (Srebrne Lwy, nagroda za zdjęcia i charakteryzację).Łukasz Dejnarowicz/Forum Największą niespodziankę sprawił Michał Kwieciński, po ośmiu latach burzliwych przygotowań doprowadził do finału ekranizację „Filipa” (Srebrne Lwy, nagroda za zdjęcia i charakteryzację).

Zignorowanie filmu Skolimowskiego, w powszechnym odczuciu jednego z najdonioślejszych w jego karierze, było rzeczą dziwną, jeśli nie błędem. Ostatecznie jednak da się logicznie wytłumaczyć – kilka dni przed rozpoczęciem Gdyni „IO” zostało oficjalnie polskim kandydatem do Oscara. Międzynarodową ścieżkę kariery zapewniła mu przyznana wcześniej nagroda w Cannes. Nie wierzę, że szanownemu jury pod przewodnictwem Jerzego Domaradzkiego film Skolimowskiego nie przypadł do gustu. Chodziło raczej o zrobienie miejsca młodszym.

Polityka 39.2022 (3382) z dnia 20.09.2022; Kultura; s. 91
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość, wolność, wykluczenie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >