Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Nie wierzę już w ludzkość

Joanna Bator dla „Polityki”: Nie wierzę już w ludzkość

Joanna Bator Joanna Bator Magda Hueckel
W lesie za moim płotem być może ktoś akurat dla rozrywki celuje w zwierzę z ambony. Ta świadomość mnie totalnie rozwala – mówi Joanna Bator w rozmowie o nowej książce „Ucieczka niedźwiedzicy”, która ukaże się w listopadzie.
materiały prasowe

JUSTYNA SOBOLEWSKA: – Sokołowsko, modne dziś, opisywane w „Empuzjonie” Olgi Tokarczuk, pojawiło się u pani wcześniej, w powieści „Gorzko, gorzko”.
JOANNA BATOR: – Nie wiem, dlaczego Sokołowsko tak późno zostało odkryte literacko. Bywałam tam przez pierwsze 18 lat życia spędzonych w Wałbrzychu i zapamiętałam tajemniczość, piękno, kwitnące rododendrony, ale brakowało „zahaczki”. Sokołowsko nie zaistniało więc w mojej wyobraźni, zanim nie stało się to wszystko, co sprawiło, że powstało „Gorzko, gorzko”: spacer po cmentarzu w Unisławiu Śląskim, opowieść o pewnej kanibalce. Choć tyle lat mieszkam poza Wałbrzychem, w najpiękniejszych miastach świata, uroczych wsiach, to zawsze kiedy zaczynałam pisać, wracałam tam. Zastanawiałam się, czy będzie tak już zawsze? Dopiero przy „Gorzko, gorzko” poczułam, że moja matczyzna literacka ma zdolność do rozrastania się. Okazało się, że wracam już nie tylko w miejsca, które znałam wcześniej, ale cały Dolny Śląsk mnie przyciąga.

Kiedy tam jestem, chcę łazić dalej, włączać w opowieść nowe rzeczy. W „Ucieczce niedźwiedzicy” pojawia się na przykład hotel Sudety w Wałbrzychu. Brutalistyczny kolos! Pamiętam jego schyłek, kawiarnię hotelową, fryzjera geja (wtedy sensacja!), solarium. Jest zamknięty od 20 lat. Ilekroć byłam w Wałbrzychu, celowo przejeżdżałam obok niego. W końcu zaczęła go obrastać opowieść. Kolega zrobił mi zdjęcia wnętrz, okazało się, że w hotelu Sudety żyje duch czasów jego świetności, pokoje są wciąż umeblowane, kanapy czekają.

Dostał tutaj drugie życie. Nowa książka to nie tyle zbiór opowiadań, ile mozaika połączonych opowieści?
Pierwsze opowiadanie, tytułową „Ucieczkę niedźwiedzicy”, napisałam w trakcie pracy nad „Gorzko, gorzko”.

Polityka 42.2022 (3385) z dnia 11.10.2022; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie wierzę już w ludzkość"
Reklama