Wszyscy wrogowie duzi i mali
Po serii artystycznie wyśrubowanych przedsięwzięć, które starały się na swój sposób tłumaczyć racje wrogów Ameryki („Monachium”, dyptyk Clinta Eastwooda o bitwie na Iwo Jima), w Hollywood na nowo odżywa stereotyp przeciwnika-szaleńca, szykującego światu zagładę.
Przez dwa wakacyjne miesiące na ekranach multipleksów będzie straszył internetowy terrorysta grany przez przystojniaka Timothy’ego Olyphanta w „Szklanej pułapce 4.0”. Elegancki, dobrze wykształcony, bez charakterystycznych blizn i fanatyzmu w oczach dowodzi gangiem hakerów, który próbuje zetrzeć w pył amerykańską gospodarkę. Podchwytując wariacki plan umieszczony w Internecie, włamuje się do centralnego komputera Stanów Zjednoczonych i za pomocą myszki realizuje upiorny scenariusz zagłady.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną