Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Zgubiłam swój lęk

Kinga Dębska dla „Polityki”: Humor mnie ratuje i to przenika na ekran, łagodząc gorycz

Kinga Dębska Kinga Dębska Polityka
Nie wyobrażam sobie życia bez śmiechu, a do tego potrzebny jest drugi człowiek – mówi Kinga Dębska, reżyserka i scenarzystka filmowa.
Kadr z filmu „Święto ognia”Zuzanna Szamocka Kadr z filmu „Święto ognia”

KINGA DĘBSKA: – Dlaczego ja?
JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Sama mi powiedziałaś, że „kinga” po japońsku znaczy prezent świąteczny.

Zawahałam się, bo rozmawiamy pierwszy raz, chociaż znamy się ponad dwie dekady, całe moje zawodowe życie. Razem pracowaliśmy w „Pegazie”.

Pamiętam cię jako przebojową dziennikarkę zajmującą się kinem.
Przebojową? Sama pamiętam siebie jako lekko zakompleksioną. W telewizji pracowali razem z nami moi starsi koledzy: Andrzej Saramonowicz, Tomek Konecki – dziś odnoszący sukcesy reżyserzy. Gdzie mi tam wtedy było do nich. Ja byłam świeżo upieczoną absolwentką japonistyki i studentką dziennikarstwa. W dodatku samotnie wychowującą kilkuletnią córeczkę.

Do tego wrócimy. Lubisz święta?
Lubię, lecz od kiedy zostałam seniorką rodu (Boże, jak to brzmi), bo nie żyją moi rodzice, nie żyje mama mojego męża, trochę mnie jednak one męczą. Na mnie spoczął ciężar organizowania rodzinnych uroczystości. Nie jest łatwo pogodzić obowiązki zawodowe czynnej reżyserki z rolą gospodyni. Mimo to staram się co roku urządzać wigilie w Milanówku. Mamy tam dom, duży stół. Maciek, syn mojego męża z rodziną, Marysia, brat Zbyszka, moja siostra z bliskimi mogą czuć się swobodnie. Lubię luźną atmosferę. Rok temu, gdy okazało się, że wracam 22 grudnia z Japonii, ponieważ przygotowywałam tam film, umówiłyśmy się z siostrą, że tym razem ona wszystko ogarnie. Wyglądało to tak, że walcząc po podróży z jet lagiem, zasnęłam z głową na talerzu. W tym roku, żeby odpocząć od obowiązków dekorowania choinki, rozdawania prezentów i tak po prostu, żeby pobyć ze sobą, spotkaliśmy się 11 listopada przy pieczonej gęsi. A na święta wyjeżdżamy na krótkie wakacje do Hiszpanii.

Polityka 52.2023 (3445) z dnia 19.12.2023; Kultura; s. 106
Oryginalny tytuł tekstu: "Zgubiłam swój lęk"
Reklama