Świat w kropce
Rock w kropki. Angine de Poitrine to zaskoczenie sezonu. Tak się oszukuje algorytm
Wygląd Angine de Poitrine odciąga uwagę od muzyki. Khn i Klek (to pseudonimy członków duetu) występują w strojach w kropki – białe na czarnym tle lub czarne na białym – i w maskach z długimi nosami, jak postacie z kreskówki. Khn gra na instrumencie będącym połączeniem gitary i basu, a Klek – na perkusji. Kilka miesięcy temu łatwo byłoby ich wziąć za animatorów przedszkolnych, bo w świecie muzycznym prawie nikt ich nie znał – może poza lokalną sceną rodzinnego Quebecu, francuskojęzycznej prowincji Kanady. Ale w grudniu ubiegłego roku wystąpili na francuskim festiwalu Trans Musicales de Rennes, gdzie przy okazji nagrało im sesję radio KEXP. Całość poszła w świat na YouTube, doczekała się wielomilionowej widowni, fragmenty publikowane na Instagramie i TikToku stały się wiralami, a Dławica Piersiowa (tak należałoby przełożyć nazwę zespołu na polski) – globalnym fenomenem.
Pierwsza płyta tej rockowej grupy, wydana dwa lata temu i wcześniej kompletnie niezauważona, zaczęła osiągać na winylu ceny powyżej tysiąca euro. Nakład drugiej, wydanej 3 kwietnia „Vol. II”, rozszedł się błyskawicznie, magazyn świeci pustkami, na aukcjach spekulanci handlują płytami po 200–300 dol. „Kiedy zapowiedzą światową trasę, powinni jeszcze sprecyzować, w którym świecie”, zauważył przytomnie jeden z komentatorów. Na razie jednak ponad 80 koncertów zaplanowanych w różnych miejscach globu do końca tego roku sprzedało się na pniu.
Czytaj też: Neil wiecznie Young
Quebecki żart
Wybuch internetowej sławy zastał tajemniczy duet w Quebecu, więc pierwszą okazję do jej skonsumowania miały tamtejsze media.