Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Młoda moda

Młoda moda. Polscy projektanci nie mają kompleksów. Kuszą gwiazdy, od polityki nie uciekają

Preferuj w Google
Natalie Portman w sukience projektu Magdy Butrym, Nowy Jork, 2025 r. Natalie Portman w sukience projektu Magdy Butrym, Nowy Jork, 2025 r. Aeon / Getty Images
Polska moda? Nigdy nie było lepiej. Jak wielką drogę przeszliśmy od lat 90. XX w., doskonale widać na wystawie w Łodzi.

Doczekaliśmy się pokaźnego grona twórców projektujących rzeczy ambitne, intrygujące, czasem wręcz ważne. Oraz kilkudziesięciu marek oferujących świetny design i porządne wykonanie. W produkowanych u nas ubraniach wygląda się dziś dobrze. Potwierdza to otwarta w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi wystawa „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć”. Mimo że brak jej rozmachu i narracji – pierwsze koty za płoty, dotychczas młodą modę placówki wystawiennicze ignorowały – stanowi dobry pretekst, by przyjrzeć się, jak owa moda zmieniła się w ostatnim ćwierćwieczu.

Design bez kompleksów

W modowym podejściu najbliżej nam dziś do skandynawskiej prostoty. Minimalizm, pragmatyzm, jakość. Do tego oszczędna kolorystyka, naturalne tkaniny i materiały. Dyskretna elegancja Ani Kuczyńskiej, przebojowość MMC, powściągliwość Zofii Chylak, a do tego święcące triumfy The Odderside, LeBrand, 303 Avenue z ubraniami na co dzień zyskały swoją wierną klientelę i uniezależniły ją od zagranicznych brandów. Owszem, to nadal oferta dla zamożniejszych, cenowo jednak coraz częściej na poziomie „lepszych” sieciówek, takich jak szwedzki COS czy hiszpańskie Massimo Dutti, należące odpowiednio do H&M i Inditexu (Zara).

Po latach strojenia się w obce piórka, zaświadczania o krawcowych szyjących w Paryżu, tkaninach „tych samych co u Prady” i nadawania włoskich nazw dziś w cenie jest polskość i – ogólnie – lokalność. Lokalna jest produkcja, lokalne inspiracje. „Zapraszamy do naszego świata ręcznie robionych unikatowych produktów, autorskich wzorów stworzonych z miłości do rzemiosła i szacunku do tradycji”, zachęcają założone i wdzięcznie nazwane przez Martę Iwaninę-Kochańską Roboty Ręczne. RISK Made in Warsaw przy każdym z modeli zaznacza, gdzie został uszyty (sukienka maxi w Sępólnie Krajeńskim, sukienka z kieszeniami w Żurominie).

Polityka 33.2026 (3577) z dnia 11.08.2026; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Młoda moda"
Reklama