Cywińska Izabella

Żelazna Cywa
Jej kariera zaczęła się od wystawionego w Białymstoku "Dozorcy" Pintera.

 

Ateneum należy przewietrzyć, tchnąć w zespół nową energię, zaprosić reżyserów z wizją, zmienić repertuar. Wydaje się, że tę rewolucję przeprowadzić może tylko ktoś z autorytetem, doświadczeniem, energią i odwagą cywilną Izabelli Cywińskiej.

Zawsze miałam wodzowskie skłonności: byłam wójtową w klasie, kapitanem drużyny koszykarskiej, pewnie stąd też to moje dyrektorowanie. Pamiętam, jak dostałam polecenie wystawienia „Przepióreczki” Żeromskiego, siedziałam nad egzemplarzem sztuki i modliłam się, żeby mi się spodobała, zainteresowała mnie, a tu nic.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną