Żebrowski Michał

Nieprzyjemniaczek
Romantyczny bohater lat 90. i etatowy odtwórca ról lekturowych herosów. Dziś mówi o profesjonalnej rozrywce i komercyjnym powołaniu teatru. Wkrótce zobaczymy go w rosyjskiej superprodukcji „1612”.

Michał Żebrowski ma w naszym show-biznesie specjalny status. Z jednej strony popularnością dorównuje telenowelowym gwiazdkom, choć w telenowelach programowo nie występuje. Jako odtwórca ról Jana Skrzetuskiego i pana Tadeusza stał się ulubieńcem kolorowych magazynów, zdobywcą tytułu Najpiękniejszego Polaka 2004 r. pisma „Viva!”. Z drugiej – sprawia wrażenie, że nie interesuje go popularność dla niej samej, a raczej używa mediów i rozpoznawalności, którą dają okładki i rozkładówki, do wyższych celów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną