Gwiazda spadnie na Bródno
Stworzyć słońce może tylko Bóg lub artysta. Ten drugi nazywa się Olafur Eliasson. Jego słońce zabłysło przed sześciu laty w londyńskiej Tate Gallery i obejrzało je wówczas 2 mln osób. Artysta wybiera się też do nas.

Eliasson pokaże swoje prace w Poznaniu i Warszawie. Nowego słońca na żadnym firmamencie nie zawiesi, ale i tak warto zwrócić na niego uwagę. I to z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że to jedna z najbardziej błyskotliwych karier ostatniej dekady. W najbardziej prestiżowym rankingu najważniejszych żyjących twórców (Kunstkompass) od trzech lat okupuje dziewiąte miejsce i ciągle jest zdecydowanie najmłodszym twórcą w pierwszej dziesiątce, choć dziś ma już 42 lata.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną