Film

Przemijanie w 3D

Recenzja filmu: „Piękne dni”, reż. Wim Wenders

Reda Kateb i Sophie Semin rozmawiają o przemijaniu. Reda Kateb i Sophie Semin rozmawiają o przemijaniu. Bomba Film / materiały prasowe
Nakręcony w ekspresowym tempie (10 dni) nowy film Wima Wendersa czaruje technologią 3D, lecz udanym dziełem mistrza nie jest.

W warstwie realistycznej „Piękne dni” sięgają po mocno wyeksploatowaną konwencję opowieści o samotnym, zamkniętym w czterech ścianach, pisarzu, pochłoniętym tworzeniem ambitnego dzieła. Jak się okazuje, chodzi o esencjonalną, ponadczasową rozprawę na temat różnych strategii oswajania miłości, samotności, niespełnienia i, najogólniej mówiąc, przemijania, z odwiecznym pytaniem, co po nas zostaje. Bezimienni, dojrzali bohaterowie, grani przez Redę Kateba i Sophię Seminę, są emanacją wyobraźni autora/reżysera, który komentuje ich wynurzenia słowami i nastrojem wysłuchiwanych w międzyczasie nostalgicznych piosenek (jedną z nich osobiście wykonuje Nick Cave). Rozparci wygodnie w fotelach, wtopieni w arkadyjski spokój letniego ogrodu kobieta i mężczyzna z teatralną emfazą rozpamiętują utracone chwile głównie erotycznej rozkoszy (zdjęcia kręcono w posiadłości Sarah Bernhardt, legendarnej francuskiej gwiazdy kina niemego, symbolizującego dla 72-letniego Wendersa niewinność sztuki). Jakkolwiek na to patrzeć, proustowska w zamyśle historia, napisana przez Petera Handkego, brzmi pretensjonalnie, a filozoficzny dyskurs tonie w nieznośnych pseudopoetyckich obrazach.

Piękne dni (Les beaux jours d’Aranjuez), reż. Wim Wenders, prod. Francja, Niemcy, 97 min

Polityka 31.2017 (3121) z dnia 01.08.2017; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Przemijanie w 3D"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną