Recenzja serialu: „The End of the F***ing World”, reż. Jonathan Entwistle

Samochodem w mrok
Bardzo czarna komedia w brytyjskim stylu.
Jessica Barden i Alex Lawther w rolach młodych buntowników.
Netflix/materiały prasowe

Jessica Barden i Alex Lawther w rolach młodych buntowników.

Kolejny (po „Stranger Things” i „Dark”) niepozorny na pierwszy rzut oka serial o nastolatkach, który stał się hitem.

Tym razem to brytyjska produkcja oparta na noweli graficznej Charlesa S. Forsmana. Zbuntowana Alyssa zwraca uwagę na wycofanego Jamesa, bo wydaje jej się jeszcze bardziej niedopasowany do świata niż ona. James zaś w tym związku widzi szansę na realizację swoich… psychopatycznych pragnień.

Oboje są wrażliwi, zranieni i spragnieni miłości. Kradną auto, ruszają w podróż i tak zaczyna się bardzo czarna komedia w brytyjskim stylu.

The End of the F***ing World, Netflix

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną