Film

Bitwa klas

Recenzja filmu: „Proceder”, reż. Michał Węgrzyn

Proceder”, reż. Michał Węgrzyn Proceder”, reż. Michał Węgrzyn Mówi Serwis / materiały prasowe
Najgorszym prezentem dla filmowców może się okazać życie będące tzw. gotowym scenariuszem.

Najgorszym prezentem dla filmowców może się okazać życie będące tzw. gotowym scenariuszem. Tomasz Chada, tragicznie zmarły w zeszłym roku (w niejasnych okolicznościach) raper, był polskim wcieleniem gangsta rapera – „prawdziwym”, ulicznym, z problemami narkotykowymi, sprawami o kradzieże, pobicie i odsiadkami na koncie, ale też dużą sławą, nie bez związku z tym stylem życia. Problem z wyciągnięciem z takiego życiorysu większego sensu. Sprawnie zrealizowany „Proceder” szuka go długo, bardzo długo, na koniec zostawiając nas z klamrą scenariuszową robiącą z Chady (Piotr Witkowski) ofiarę systemu. Trudno jednak uwierzyć w doszyty grubą nicią wątek społeczny, w którym autorzy kreślą złą sytuację Polski po kapitalistycznej transformacji („Gorzej niż za szabrowników w 1945 r., tamci przynajmniej gruntu nie zabierali”), szukając w niej usprawiedliwienia dla działań przestępczych – z bajkową, jak z Robin Hooda, opowieścią o kradzieży futra w szatni wywyższającej się klasowo urzędniczce, w której złodziej stanie się ofiarą. Śmieszy za to scena z książkami Stiglitza i Piketty’ego jako więzienną kontrabandą.

Proceder, reż. Michał Węgrzyn, prod. Polska 2019, 137 min

Polityka 46.2019 (3236) z dnia 12.11.2019; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Bitwa klas"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021