Film

W zamknięciu

Recenzja serialu: „Sceny z życia małżeńskiego”, reż. Hagai Levi

„Sceny z życia małżeńskiego”, reż. Hagai Levi „Sceny z życia małżeńskiego”, reż. Hagai Levi HBO
Pandemiczne lockdowny sprzyjały głębszemu wejrzeniu w związki z najbliższymi, część widzów pewnie odnajdzie się w emocjach i decyzjach bohaterów.

Zmarły w 2007 r. Ingmar Bergman robi w pandemii ponowną karierę. Jego „Siódma pieczęć” rywalizowała w rankingach popularności z „Dżumą” Camusa, a podczas lockdownów kolejni filmowcy i ludzie teatru odnajdywali inspirację w jego rozgrywanych w atmosferze zamknięcia psychodramach rodzinnych. Sześcioodcinkowe (potem także zmontowane jako film) „Sceny z życia małżeńskiego” Bergman, pięciokrotnie żonaty, napisał na podstawie własnych doświadczeń, w roli żony obsadził jedną ze swoich partnerek, Liv Ullmann, i nakręcił metodami chałupniczymi, w pobliżu swojego domu. Wyemitowany w 1973 r. miniserial szokował brutalnością małżeńskiej wiwisekcji, stał się hitem, a nawet miał wywołać falę rozwodów i wykreować modę na terapie małżeńskie.

Sceny z życia małżeńskiego (Scenes from a Marriage), scen. i reż. Hagai Levi, od 13 września, HBO i HBO GO, 5 odc.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "W zamknięciu"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021