Gry

Poza chronologią

Recenzja gry: „Her Story”

materiały prasowe
Znakomite i nowatorskie formalnie, mimo, paradoksalnie, wykorzystania zarzuconej przez twórców gier dwie dekady temu techniki FMV (Full Motion Video).

Sam Barlow („Silent Hill: Shattered Memories”) w swoich eksperymentach narracyjnych chętnie wykorzystuje retrospekcję, także „Her Story” jest kolażem ze wspomnień. Niczym przybysz ze świata o pięciu wymiarach, Barlow postrzega ciąg zdarzeń jako płaską panoramę. Tnie ją na puzzle, miesza, nam pozostawia wyciąganie ich z kapelusza – poza chronologią. Jest rok 1994, siedzimy przed ekranem policyjnego komputera, przeglądając nagrane kamerą zeznania kobiety (świetna rola Vivy Seifert) podejrzanej o zabicie męża. Dostęp do kolejnych klipów zdobywamy, wpisując w wyszukiwarkę bazy danych słowa kluczowe. Prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy zatem wszystkich zeznań, każdy z nas natomiast pozna je w innej kolejności. Śledztwo jest pretekstem, „Her Story” to studium psychologiczne. Znakomite i nowatorskie formalnie, mimo, paradoksalnie, wykorzystania zarzuconej przez twórców gier dwie dekady temu techniki FMV (Full Motion Video).

Her Story, Sam Barlow, herstorygame.com, Windows, iOS

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Poza chronologią"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Katarzyna Nosowska dla „Polityki”: Jestem moim planem na życie

Dziś w stosunku do artystów jest coś chłodnego – mówi Katarzyna Nosowska, tegoroczna laureatka towarzyszącej Paszportom POLITYKI nagrody specjalnej Kreator Kultury.

Bartek Chaciński
20.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną