Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Gry

Włóczęga Batmobilem

Recenzja gry: „Batman: Arkham Knight”

materiały prasowe
Struktura otwartego świata pozwala na pełną przygód włóczęgę po obrzeżach fabuły, najlepiej Batmobilem, pełniącym tu ważną rolę.

Spokój w Gotham City, po tym jak Batman pokonał Jokera, nie trwał długo. Inny groźny superprzestępca, Strach na Wróble, groźbą rozpylenia psychoaktywnej toksyny wyludnił miasto w dobę. Zostali w nim złoczyńcy, policjanci komisarza Gordona, no i rzecz jasna Człowiek-Nietoperz. Dla miłośników Batmana i jego zmagań z Pingwinem, Harley Quinn, Harveyem Dentem et consortes „Batman: Arkham Knight” to najpewniej największa atrakcja od czasu „Batman: Arkham Asylum”. Stworzona z myślą o mocy najnowszych konsol, odtwarzana ma Xboksie One gra wygląda ślicznie. Struktura otwartego świata pozwala na pełną przygód włóczęgę po obrzeżach fabuły, najlepiej Batmobilem, pełniącym tu ważną rolę.

Batman: Arkham Knight, Rocksteady, Cenega, Xbox One, PS4

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Włóczęga Batmobilem"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Każde „nie” to głos szatana. Przemoc księży egzorcystów wychodzi na światło dzienne

W czasie śledztwa zamiast skupić się na tym, że odebrano mi wolność i molestowano, zajmowano się udowodnieniem, czy umiem mówić po aramejsku. Gdyby zmienić słowa „oprawca ksiądz” na „oprawca mężczyzna”, optyka na to, co się stało, byłaby zupełnie inna – mówi Irena, egzorcyzmowana wbrew woli przez kilkunastu księży.

Agata Szczerbiak
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną