Recenzja gry: „Might&Magic: Heroes VII”

Bez dawnej magii
Jest to gra w porywach co najwyżej poprawna.
materiały prasowe

Wielbiciele strategii turowych zapewne skuszą się na „Might&Magic: Heroes VII” – nawet jeśli słusznie podejrzewają, że na dawną magię nie ma co liczyć. Jest to bowiem gra w porywach co najwyżej poprawna. Zbyt często irytuje nonszalanckim stosunkiem do tradycji serii (chybiona konwencja graficzna), brakami warsztatowymi (niedostatecznie, bywa, czytelne mapy) czy wręcz bezczelną hucpą, której przykładem jest na siłę, wyłącznie dla sensacji, wybity motyw miłości lesbijskiej – i to w scenariuszu tak przeraźliwie złym, że skłonny jestem podejrzewać autorów o sabotaż spowodowany odmową przyznania podwyżki.

Might&Magic: Heroes VII, Limbic Entertainment, Ubisoft, Windows

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną