Gry

Strzelanie w paczce

Recenzja gry: „Tom Clancy’s The Division”

materiały prasowe
Manhattan w „The Division” robi wrażenie.

W zrujnowanym Nowym Jorku, wyludnionym groźną epidemią, ulicami rządzą gangi. Agenci specjalni z formacji The Division są ostatnią nadzieją na przywrócenie dawnego porządku. Co oczywiście czynią za pomocą broni palnej. Cała gra jest zmontowana z klisz, od których bolą zęby, ale rozgrywkę zaprojektowano umiejętnie. Główną atrakcją jest możliwość współdziałania przez internet. Jeśli mamy zgraną paczkę przyjaciół, będziemy się świetnie bawić. Samotny wilk może jednak z czasem poczuć się znużony powtarzalnością wyzwań, nijakością opowieści i protagonistów. Choć Manhattan w „The Division” robi wrażenie.

Tom Clancy’s The Division, Ubisoft Massive, Ubisoft, PS4, Windows, Xbox One

Polityka 16.2016 (3055) z dnia 12.04.2016; Afisz. Premiery; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Strzelanie w paczce"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną