Recenzja gry: „Tom Clancy’s The Division”

Strzelanie w paczce
Manhattan w „The Division” robi wrażenie.
materiały prasowe

W zrujnowanym Nowym Jorku, wyludnionym groźną epidemią, ulicami rządzą gangi. Agenci specjalni z formacji The Division są ostatnią nadzieją na przywrócenie dawnego porządku. Co oczywiście czynią za pomocą broni palnej. Cała gra jest zmontowana z klisz, od których bolą zęby, ale rozgrywkę zaprojektowano umiejętnie. Główną atrakcją jest możliwość współdziałania przez internet. Jeśli mamy zgraną paczkę przyjaciół, będziemy się świetnie bawić. Samotny wilk może jednak z czasem poczuć się znużony powtarzalnością wyzwań, nijakością opowieści i protagonistów. Choć Manhattan w „The Division” robi wrażenie.

Tom Clancy’s The Division, Ubisoft Massive, Ubisoft, PS4, Windows, Xbox One

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną