Recenzja gry: „Assetto Corsa”

Model pasji
Satysfakcja dla pasjonatów.
materiały prasowe

W kolejnych grach o wyścigach samochodowych ścigamy się wciąż na tych samych torach, wirtualnych kopiach tras, na których odbywają się prawdziwe zawody – w klasycznych trybach prób czasowych lub kariery, bo cóż tu jeszcze można wymyślić? Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Kluczowy jest model jazdy. Są gry, które upraszczają go, by nie frustrować odbiorcy, są jednak i takie, które śrubują poziom trudności, starając się wiernie odtworzyć realia. „Assetto Corsa” to właśnie taki symulator. Ręczna zmiana biegów, tuning zawieszenia, zmiana właściwości jezdnych wraz z nagrzewaniem się i zużywaniem opon – i wiele innych czynników, z których każdy trzeba brać pod uwagę, jeśli chce się wygrywać. Satysfakcja dla pasjonatów.

Assetto Corsa, Kunos Simulazioni, PlayStation 4, Xbox One, Windows

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną