Gry

Ryzyko ma cenę

Recenzja gry: „Get Even”

materiały prasowe
Porzućmy rutynę, patrzmy uważnie, zbierajmy puzzle, analizując nieoczywiste wskazówki – może ułożą się w obraz na tyle kompletny, że w końcu zrozumiemy, co tu się dzieje? Działo? A może nigdy nie wydarzyło?

Intrygująca gra polskiego studia The Farm 51 zaczyna się sztampowo: samotny bohater chce uratować dziewczynę przetrzymywaną przez uzbrojonych porywaczy w opustoszałym, zrujnowanym budynku. Szybko okaże się jednak, że to nie jest kolejna zabawa w strzelanie, że dotarcie do obwiązanej materiałami wybuchowymi ofiary niczego nie kończy, a jedynie prowokuje pytania. Opowieść jest najmocniejszą stroną „Get Even” – projektu ambitnego i odważnego, za co twórcom należą się brawa. Ryzyko ma swoją cenę. „Get Even”, jakby na przekór swej nazwie, bywa nierówne: potyka się na niektórych konceptach, z kolei udźwiękowienie i aktorstwo głosowe to poziom wybitny. Summa summarum: trzeba znać.

Get Even, The Farm 51, Cenega, PlayStation 4, Windows, Xbox One

Polityka 27.2017 (3117) z dnia 04.07.2017; Afisz. Premiery; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Ryzyko ma cenę"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną