Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Gry

Rogalik!

Recenzja gry: „Everspace”

materiały prasowe
Gra wskrzesza zapomniany gatunek roguelike, a jak wiadomo, w „rogalikach” frajda polega na tym, że ma się tylko jedno życie.

Pilot statku kosmicznego przedziera się przez galaktykę, w każdym kolejnym sektorze stawiając czoło trudniejszym wyzwaniom: potężniejszym przeciwnikom, polom minowym, głuchemu echu w zbiorniku paliwa czy zagrożeniom naturalnym, jak czarne dziury. Wcześniej czy później oznacza to śmierć, a stanu gry nie sposób zapisać – za każdym razem zaczynamy od nowa. Tak, to nie pomyłka. „Everspace” wskrzesza zapomniany gatunek roguelike, a jak wiadomo, w „rogalikach” frajda polega na tym, że ma się tylko jedno życie, zgon jest permanentny. Twórcy ciut łagodzą – na szczęście! – te twarde reguły: zaczynamy zawsze nowym statkiem z podstawowym wyposażeniem, ale za zdobyte środki możemy sukcesywnie zwiększać zdolności pilota i niektóre parametry okrętu.

Everspace, Rockfish Games, Techland, Windows, gogle VR

Polityka 27.2017 (3117) z dnia 04.07.2017; Afisz. Premiery; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Rogalik!"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną