Recenzja gry: „Elex”

Szorstka gra
Mimo licznych niedociągnięć gratka dla miłośników gatunku.
materiały prasowe

Świat po apokalipsie spowodowanej uderzeniem komety. Wśród betonowych ruin, w lasach i na pustyniach rywalizują niedobitki ludzkości – walcząc na miecze, łuki, broń palną i laserową, a nawet na zaklęcia, bo tytułowa substancja, przyniesiona na Ziemię w kosmicznej skale, umożliwiła korzystanie z magii. Niemieckie studio Piranha Bytes przypomina zespoły, które wciąż grają tego samego bluesa z delty Missisipi, zmieniając jedynie aranżacje. Zasłynęli fenomenalną grą fabularną „Gothic” (2001 r.) i odtąd wciąż przerabiają „Gothica” na najróżniejsze sposoby. „Elex” jest jedną z najbardziej udanych wariacji na temat. Tak jak blues, bywa surowy i szorstki, nie uwodzi blichtrem, ale skrywa więcej, niż się na pozór wydaje. Mimo licznych niedociągnięć gratka dla miłośników gatunku.

Elex, Piranha Bytes, GOG.com, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną