Gry

Ciągle wielka

Recenzja gry: „Shadow of the Colossus”

materiały prasowe
Jedna z najpiękniejszych gier w historii.

Ponadczasowa, o czym świadczy ten drugi już remake arcydzieła Fumito Uedy, na konsolę PlayStation 4 (po premierze na PS2 w 2005 r. ukazała się jeszcze edycja na PS3). Historia bohatera pragnącego przywrócić do życia dziewczynę na mocy paktu, który czyni z niego najemnego zabójcę, nie uległa zmianie. Ulepszono przede wszystkim wizualia. Bezkresne równiny porasta trawa z wyraźnie zarysowanymi źdźbłami, rumowiska i szczeliny sprawiają, że skały wyglądają bardziej naturalistycznie, pradawne ruiny tego wymarłego, opustoszałego świata przykuwają wzrok detalami ornamentów. Ale to wciąż ta sama, refleksyjna gra drogi, w której protagonista, na swym wiernym koniu Argo, podróżuje przez tajemniczy świat, szukając 16 kolosów, które ma rozkaz zgładzić. Z coraz silniejszym poczuciem winy, żalem, współczuciem wobec zabijanych istot.

Shadow of the Colossus, SIE Japan Studio, Team Ico, PlayStation 4

Polityka 7.2018 (3148) z dnia 13.02.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciągle wielka"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną