Gry

Heros RPG

Recenzja gry: „Avernum 3: Ruined World”

materiały prasowe
Wygląda szpetnie, ale doszlifowane mechanizmy gry nie budzą zastrzeżeń. Koneser doceni.

Studio Spiderweb Software, mające już na koncie ponad 20 udanych gier fabularnych, jest bytem niemożliwym. Królewski gatunek RPG wymaga kreowania wielkich światów, złożonych zasad rozgrywki i mnóstwa pisania. Czyli mnóstwa ludzi i mnóstwa czasu. Tymczasem SS to tak naprawdę jeden twórca: Jeff Vogel. W firmie pracuje także żona, ale zajmuje się próbami poskromienia chaosu i dopięcia budżetu. Trzecia odsłona cenionego cyklu o banitach, wygnańcach do podziemnego świata, opowiada o odkryciu przez nich drogi na powierzchnię i próbie powrotu do królestwa – w którym, jak się okaże, zaszły poważne zmiany. Vogel robi erpegi w starym dobrym stylu: z rzucaniem zaklęć i oszczepów oraz drogą kariery od pachołka do zbawcy. Bywa też dowcipny. „Avernum 3: Ruined World”, podobnie jak „Shadow of the Colossus”, to remake, co w świecie gier wideo jest wciąż rzadkością. Nadal wygląda szpetnie, ale doszlifowane mechanizmy gry nie budzą zastrzeżeń. Koneser doceni.

Avernum 3: Ruined World, Spiderweb Software. GOG.com, Windows, Mac OS X, iOS

Polityka 7.2018 (3148) z dnia 13.02.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Heros RPG"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną