Gry

Noc jak co noc

Recenzja gry: „Vampire: The Masquerade – Coteries of New York”

materiały prasowe
I choć „Koterie Nowego Jorku” nie dorównują słynnemu klasykowi rozmachem, są co najmniej równie dobrze napisane. Skromne – a mroczne!

Walka o wpływy, intrygi, manipulacje, ciągłe zagrożenie Ostateczną Śmiercią i wymóg przestrzegania reguł Maskarady, czyli nieujawniania swego istnienia przed światem żywych, to codzienność – czy raczej conocność – nowojorskich wampirów. Świeżo ukąszony protagonista próbuje się w tym odnaleźć i przetrwać, przeczuwając, że został powołany do nieżycia w nieznanym sobie celu. Gra narracyjna krakowskiego studia Draw Distance bazuje na realiach Świata Mroku – systemu RPG, w którym osadzona jest także jedna z najlepszych gier fabularnych w historii: „Vampire: The Masquerade – Bloodlines” (2004). I choć „Koterie Nowego Jorku” nie dorównują słynnemu klasykowi rozmachem, są co najmniej równie dobrze napisane. Skromne – a mroczne!

Vampire: The Masquerade – Coteries of New York, Draw Distance, GOG.com, Windows

Polityka 5.2020 (3246) z dnia 28.01.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Noc jak co noc"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Jerzy Stuhr (1947–2024). Półśrodki go nie interesowały

Wielcy artyści pozostawiają po sobie legendę. Jerzy Stuhr zostawił ich kilka: inteligenta, moralisty, nauczyciela i mistrza rozrywki.

Janusz Wróblewski
16.07.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną