Gry

Piękny dodatek

Recenzja gry: „Nioh 2”

materiały prasowe
Chwila nieuwagi, a nasz wojownik padnie pokonany przez najsłabszego z wrogów.

Wracamy, jak w „Nioh” (2017 r.), do XVI-wiecznej Japonii z mitów, baśni i sennych mar. Tak jak w pierwszej odsłonie tej przygody, istotą zabawy jest walka z demonami pustoszącymi wioski i warownie. Miecze samurajskie, siekiery, kosy, młoty, włócznie, łuki, szurikeny, bomby – wybór broni i pancerzy jest gigantyczny, podobnie jak liczba opcji specjalizacji prowadzonej postaci i udoskonalania ekwipunku. 

Nioh 2, Team Ninja, Sony, PlayStation 4

Polityka 13.2020 (3254) z dnia 24.03.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Piękny dodatek"

Czytaj także

Ludzie i style

Down in the Town

Na castingach Teatru 21 liczy się kreatywność, a nie liczba chromosomów.

Mateusz Witczak
03.04.2020