Książki

W imieniu kobiet

Recenzja książki: Justyna Kopińska, „Z nienawiści do kobiet”

materiały prasowe
„Z nienawiści do kobiet” jest tytułem jednego z zawartych w tej książce reportaży, poświęconego sprawie żołnierek molestowanych przez stukilowego prokuratora odpowiadającego za przestrzeganie przepisów w bazie w Afganistanie.

Tylko dwie z nich zdecydowały się zeznawać przeciwko prokuratorowi, choć bały się jego zemsty. Justyna Kopińska, dziennikarka „Dużego Formatu” nagrodzona European Press Prize, opisuje przebieg sprawy, która mogła stanowić precedens dla polskiego wojska. Choć został zdegradowany, skazany na więzienie, to inny prokurator wniósł apelację. Istnieje więc czasem możliwość wybronienia się z pomocą pieniędzy i dobrych adwokatów, ale wielu bohaterów książki, potraktowanych niesprawiedliwie przez wymiar sprawiedliwości, pozostaje z poczuciem krzywdy.

Część tych historii jest nowa, część pojawiła się wcześniej w „Dużym Formacie”. Nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości jest problemem, który Kopińska opisywała też w książce „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?”. Język, jakim się posługuje, pozostaje prosty i precyzyjny, ważne jest dokładne wyrażenie intencji jej rozmówców i przekaz, jaki ma odebrać od nich czytelnik. Jej własne odczucia prawie się w tych reportażach nie pojawiają. Dlatego trochę niezrozumiałe, może nawet niekonsekwentne, wydaje się kończenie tej książki wywiadem z autorką. Nie musimy znać jej prywatnych motywacji, by wiedzieć, że opowiada te historie bardzo sprawnie. Wystarczy zdanie z okładki o wprowadzanych zmianach w prawie i o osadzaniu przestępców w więzieniach po publikacji jej tekstów.

Justyna Kopińska, Z nienawiści do kobiet, Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2018, s. 223

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 10.2018 (3151) z dnia 06.03.2018; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "W imieniu kobiet"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną