Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Demony Ameryki

Recenzja książki: Stephen King, „Outsider”

materiały prasowe
Stephen King coraz bardziej krytycznie przygląda się współczesnej Ameryce: podzielonej, skłóconej, budzącej demony rasizmu.

Pod budynkiem sądu, do którego ma trafić oskarżony o zabójstwo nauczyciel, gromadzi się kipiący nienawiścią tłum. Mógłby pojawić się w finale klasycznej ekranizacji „Frankensteina”, lecz zamiast wideł i pochodni Stephen King daje demonstrantom czerwone czapeczki z napisem „Make America Great Again”. Bowiem „Outsider” to nie tylko trzymające w napięciu gatunkowe czytadło, lecz również wyrazista światopoglądowa deklaracja. Zaczyna się jak solidny, policyjno-sądowy thriller. Szanowany obywatel małego miasteczka zostaje aresztowany za brutalny gwałt i morderstwo popełnione na dziecku. Zeznania świadków, odciski palców, ślady DNA wskazują na winę oskarżonego. Tyle że ma on jednocześnie niepodważalne alibi. I gdy czytelnik szykuje się na sądową batalię w stylu Johna Grishama, King radykalnie zmienia tonację. Na scenę wprowadza Holly Gibney, drugoplanową bohaterkę jego trylogii o Panu Mercedesie, zaś kryminał konsekwentnie zastępuje opowieścią grozy. Może autor „Lśnienia” nie straszy tak jak kiedyś – to już zresztą rytualny powód do narzekań po premierze każdej jego książki – ale za to coraz bardziej krytycznie przygląda się współczesnej Ameryce: podzielonej, skłóconej, budzącej demony rasizmu. Nieobliczalna prezydentura Donalda Trumpa wyzwoliła w ludziach głęboko ukrytą niegodziwość. I to oni w prozie Kinga bywają bardziej przerażający od potworów.

Stephen King, Outsider, przeł. Tomasz Wilusz, Prószyński i S-ka, Warszawa 2018, s. 640

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 23.2018 (3163) z dnia 05.06.2018; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Demony Ameryki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Mieszkania: ani kupić, ani wynająć. Prawdziwy dramat, fałszywe recepty władzy

Załamanie na rynku nieruchomości to społeczny dramat. Idealny temat na kampanię wyborczą. Po klęsce Mieszkania Plus rząd obiecuje tańsze kredyty, zapowiada walkę z patodeweloperami i zagranicznymi funduszami, które wykupują całe bloki. I diagnozy są tu fałszywe, i recepty.

Cezary Kowanda
04.02.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną