Książki

Przegląd drapieżników

Recenzja książki: Katarzyna Pochmara-Balcer, „Lekcje kwitnienia”

materiały prasowe
Debiut Katarzyny Pochmary-Balcer to z jednej strony studium manipulacji, opowieść o duchowym uwiedzeniu, a z drugiej satyra ekologiczna o tym, jak zyskać władzę nad ludźmi w imię dobra przyrody.

O Elizie, wegeapostołce, opowiadają poszczególni członkowie grupy, razem z nimi rekonstruujemy wydarzenia. Widać jej mechanizm działania: najpierw znalazła ludzi poranionych, niedocenionych czy umęczonych codziennością. Każdemu dawała to, czego potrzebował: uwagę, poczucie, że jest wyjątkowy, duchowe rozmowy, dla każdego miała coś miłego. Z czasem zaczęła sączyć im swoją filozofię, wedle której człowiek musi przestać być drapieżcą i niszczycielem, tylko powinien stać się – metaforycznie – rośliną, nauczyć się żyć jak ona. Ale droga do tej rośliny była, jak się okazało, dość drastyczna. Pochmara-Balcer tworzy umiejętnie psychologiczne portrety postaci (każda zasługiwałaby właściwie na własną dłuższą opowieść). „Lekcje kwitnienia”, nieduże, ale przemyślnie skonstruowane i napisane z poczuciem humoru, rozpoczynają się od miłości do roślin, a z czasem zamieniają się w przegląd drapieżników. Eliza, choć przekonywała, że każdy może w kolejnym wcieleniu obudzić się jako paprotka, była jak ten drapieżny kaktus z jednej opowieści, który strzelał igłami. Do czasu.

Katarzyna Pochmara-Balcer, Lekcje kwitnienia, Nisza, Warszawa 2018, s. 114

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 2.2019 (3193) z dnia 08.01.2019; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Przegląd drapieżników"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Ghislaine Maxwell, kobieta, która pomogła Epsteinowi zbudować harem

Córka brytyjskiego magnata prasowego miała werbować dla swojego przyjaciela Jeffreya Epsteina młode, przeważnie nieletnie dziewczęta. Jak absolwentka Oxfordu mogła wejść w tę rolę?

Tomasz Zalewski
18.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną