Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Być metalowcem

Recenzja książki: Jarek Szubrycht, „Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metalu”

materiały prasowe
Niewiele powstało w Polsce takich książek. Takich, które opowiadają prywatną historię bycia w subkulturze.

Niewiele powstało w Polsce takich książek. Takich, które opowiadają prywatną historię bycia w subkulturze. Blisko tematu był Andrzej Stasiuk, kiedy pisał „Jak zostałem pisarzem”. Zdarza się to niekiedy Antoniemu Pawlakowi. Jakoś dotyka sprawy Dorota Masłowska, która jednak częściej pisze o swoich beletrystycznych bohaterach niż o sobie. Książka Szubrychta się wyróżnia, bo autor sprawnie posługujący się autoironią pisze odważnie o tym, co go fascynowało, co w związku z tym przeżył i co dziś o tym myśli. Pod tym względem „Skóra i ćwieki na wieki” nabiera rangi ważnego świadectwa nie tylko dla fanów metalu, ale też dla komentatorów i badaczy kultury młodzieżowej.

Jarek Szubrycht, Skóra i ćwieki na wieki. Moja historia metalu, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2022, s. 327

Polityka 49.2022 (3392) z dnia 29.11.2022; Afisz. Premiery; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Być metalowcem"
Reklama